Festiwal Planete+ Doc to jeden z najważniejszych festiwali kina dokumentalnego w Europie, nagrodzony przez Polski Instytut Sztuki Filmowej jako najważniejsze międzynarodowe wydarzenie filmowe w Polsce. Podczas weekendu w łódzkim Kinie Charlie zostaną pokazane premierowo najlepsze produkcje dokumentalne minionego roku.

 

Program wydarzenia:

piątek

17:00 Alfabet  Austria, Niemcy (107’)

98% dzieci po urodzeniu ma wysokie IQ, ale po ukończeniu szkoły zaledwie 2% z nich osiąga takie same wyniki. Wszystkiemu winna jest przesadnie ustandaryzowana edukacja oparta na współzawodnictwie i wymiernych ocenach, która zabija dziecięcą kreatywność i wyobraźnię, ucząc szablonowego sposobu myślenia. Film pokazuje, w jaki sposób współczesny system edukacji determinuje nasz sposób patrzenia na świat i kształtuje naszą osobowość. Dolina Śmierci jest w filmie metaforą. W tym najbardziej gorącym miejscu na świecie nie rośnie nic, bo deszcz praktycznie tu nie pada. Gdy jednak w 2005 roku spadło go kilka centymetrów, w Dolinie pojawiły się kwiaty. Podobnie jest z ludzkim umysłem, który w sprzyjających warunkach również może rozkwitnąć. Jednak Sir Ken Robinson, ekspert od spraw edukacji, otwarcie przyznaje, że współczesny świat w sposób systematyczny niszczy potencjał wyobraźni zarówno w dzieciach, jak i w dorosłych. Obserwujemy, jak wygląda ten proces na świecie. Yang Dongping, profesor z pekińskiego Institute of Technology, narzeka na coraz silniejsze traktowanie edukacji w Chinach w kategoriach rynkowych, co wciąga dzieci w niebezpieczną spiralę współzawodnictwa. Z drugiej strony niemiecki specjalista w tej dziedzinie – Andreas Schleicher dostrzega zalety wprowadzenia międzynarodowych standardów w zakresie testów, bo dają one równe szanse dzieciom. Tego typu rozwiązanie krytykuje jednak niemiecki badacz mózgu Gerald Hüther, a także francuski kreatywny edukator dzieci Arno Stern, którego syn André nigdy nie chodził do szkoły, a świetnie daje sobie dziś radę, jak również Pablo Pineda Ferrer, znany z filmu „Ja też!” pierwszy student z syndromem Downa, któremu udało się ukończyć uniwersytet.

sobota

16:00 Podejrzany: Ai Weiwei – Dania (79’)

Chiński artysta, architekt i kurator Ai Weiwei to znaczący głos chińskiej opozycji, od lat aktywnie krytykujący władze w Chinach i walczący o prawa człowieka. Współtwórca wielu konceptualnych instalacji, w tym słynnej ekspozycji Sunflower Seeds w Tate Modern, a także Stadionu Narodowego w Pekinie, zaangażowany był w ujawnienie szeregu nadużyć przy budowie szkół, które zawaliły się podczas trzęsienia ziemi w prowincji Syczuan w 2008 roku. W kwietniu 2011 roku został aresztowany przez władze chińskie, a następnie przez 81 dni przetrzymywany w nieznanym miejscu i przesłuchiwany w sprawie rzekomego przestępstwa gospodarczego, unikania płacenia podatków, niszczenia dokumentów księgowych, a także bigamii i rozpowszechniania pornografii w Internecie. O uwolnienie artysty, który naraził się komunistycznym przywódcom, nazywając ich gangsterami, wystąpiły rządy Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Po rzekomym przyznaniu się do winy, został w czerwcu 2011 roku zwolniony z więzienia za kaucją, pod warunkiem, że nie będzie wypowiadał się publicznie i nie opuści Pekinu. Film pokazuje jak Ai Weiwei żyje po wyjściu z więzienia i jak nerwową grę prowadzi nadal z chińskimi władzami, które obserwują każdy jego krok tylko po to, aby wytoczyć mu kolejne zarzuty. Widzimy zarówno jego życie prywatne w domowym areszcie z żoną i synem, o których losy obawia się coraz bardziej, jak również usilną próbę ponownego wejścia w rolę zaangażowanego aktywisty. Nie jest to łatwe zadanie, bo po wyjściu z więzienia Ai Weiwei nie tylko cierpi na bezsenność i zaniki pamięci, a policja śledzi każdy jego ruch, lecz musi również odnaleźć się pomiędzy życiem rodzinnym a nieustannym zainteresowaniem mediów i świata sztuki. Zachowuje jednak stoicki spokój, a jedynym sposobem na rozładowanie emocji i frustracji okazać się może kolejna instalacja, którą Ai Weiwei planuje pokazać zagranicą.

17:30 Brakujące zdjęcie – Kambodża, Francja (90’)

W drugiej połowie lat 70. ubiegłego wieku w Kambodży panowała dyktatura Pol Pota i Czerwonych Khmerów, podczas której zginęło ponad 2 miliony ludzi, czyli 25% mieszkańców Kambodży. Stosowano praktyki ludobójcze, ograniczono kulturę, wprowadzono kompleksowy system przydziałów żywności i ubrań. Zamknięto szkoły, uniwersytety i świątynie, zlikwidowano telewizję, ograniczono audycje radiowe. Zniszczono miasta, traktując je jak „wylęgarnie pasożytów”, a ludność przesiedlono na wieś i pozbawiono praw, włącznie z prawem wyboru małżonka. Reżyser filmu Rithy Panh od lat śledzi i dokumentuje okrucieństwa popełnione przez Czerwonych Khmerów. Za ich czasów przeżył dzieciństwo, przebywał w obozie koncentracyjnym i stracił niemal całą rodzinę. Tym razem postanowił odnaleźć dokumentujące traumatyczne dla siebie zdarzenia zdjęcia, które Khmerowie pozostawili po sobie w latach 1975-1979. Szukał ich w starych archiwach, dokumentach, a nawet na kambodżańskich wsiach. Niestety nie zachowały się żadne z nich. Zamiast zaginionych zdjęć, Panh postanowił wykorzystać w filmie własne rekonstrukcje miejsc, w których kiedyś przebywał i osób, które znał. Wykonane przez niego gliniane figurki ustawione na tle krajobrazu ożywają na ekranie niczym prawdziwi ludzie i oddziałują na wyobraźnię znacznie silniej niż rzeczywiste postaci. Ci niemi świadkowe traumatycznych dla reżysera zdarzeń tworzą ciche obrazy śmierci, będącej symbolem dyktatury Pol Pota. Pomagają zrekonstruować indywidualną i zbiorową pamięć o zbrodniach popełnionych w tamtych czasach i w niezwykle wstrząsający sposób dopowiadają tragiczną historię Kambodży. Panh wykorzystał również fragmenty propagandowych filmów z okresu dyktatury Pol Pota, które silnie kontrastują z wykonanymi przez niego rekonstrukcjami zdarzeń. Dzięki temu powstał nie tylko wstrząsający film dokumentalny o kambodżańskiej historii, lecz również monumentalny jej pomnik, łączący w sobie lament i ból po traumatycznych dla reżysera przeżyciach.

niedziela

16:00 Był sobie las – Francja (78’)

Jak naprawdę wygląda głębia tropikalnych lasów i jakie tajemnice skrywa? Jakie rośliny tam rosną i w jakim tempie? Po nagrodzonym Oscarem słynnym „Marszu pingwinów” Luc Jacquet zabiera nas w kolejną fascynującą podróż do świata natury – tym razem w głąb tajemniczych i mało znanych do tej pory lasów deszczowych, rosnących w Peru i Gabonie, uznanych za „zielone płuca” naszej planety. Zapierający dech w piersiach film pokazuje, jak wygląda cud tamtejszej przyrody. Obserwujemy cykl życia lasów pierwotnych i wtórnych, dowiadujemy się, jak wygląda ich ekosystem, poznając nieznany i niepokazywany dotąd świat natury, który rządzi się własnymi prawami i zasadami, a w dodatku jest w stanie ciągłego wzrostu i odnowy. Widzimy lasy tropikalne, które wyrastają niemal na naszych oczach, dowiadujemy się o ich prehistorii i warunkach rozwoju na przestrzeni wieków. Obserwujemy jak pojawiały się i ewoluowały pierwsze rośliny, jak tworzyła się unikalna więź między nimi i zwierzętami. Poznajemy spektakularne historie o świecie tej nieokiełznanej przyrody, w którym każdy organizm – od najmniejszego do największego – odgrywa istotną rolę. Okazuje się, że drzewa zachowują się zaskakująco podobnie do ludzi i zwierząt. Mają nie tylko zdolność komunikowania się z innymi gatunkami, ale potrafią również same bronić się przed drapieżnikami. Pozwalają na przykład mrówkom tworzyć kolonie w pniach, wykorzystując je potem do walki z gąsienicami. Doskonale sfilmowany w technice 4K film oparty został na oryginalnym pomyśle cenionego francuskiego przyrodnika Francisa Hallé, pioniera botaniki i ekologii, autora wielu książek przyrodniczych, którego cenne komentarze stanowią istotny walor tego obrazu. Film zachwyca poziomem technicznym zdjęć, kręconych od czerwca do listopada 2012 roku kamerą z olbrzymim teleobiektywem, z wykorzystaniem kamer-dronów, dzięki którym udało się uchwycić dziewiczą panoramę przyrody. Ogromną rolę odgrywają tu również efekty wizualne i dźwiękowe, w tym ożywione na ekranie rysunki i animacje, pokazujące jak funkcjonuje i jakie odgłosy wydaje fauna i flora lasów deszczowych. Po raz pierwszy kino tak silnie i na taką skalę zaangażowało się w ruch na rzecz ochrony i zachowania dziewiczej przyrody najbardziej pierwotnych lasów na Ziemi.

17:30 #chicagoGirl. Facebookowa rewolucja – USA, Syria (74’)

Ala’a Basatneh to charyzmatyczna dziewiętnastolatka, która od 2011 roku za pomocą własnego laptopa pomaga w koordynacji rewolucji w Syrii. Urodziła się w Damaszku, ale jako dziewczynka wyjechała z rodzicami do Stanów Zjednoczonych i obecnie mieszka na przedmieściach Chicago. Działa za pomocą mediów społecznościowych, które okazują się ważnym czynnikiem wspierającym syryjską rewolucję. Na Facebooku ma 1200 znajomych, a na Twitterze jej profil śledzi 2000 osób. W ten sposób promuje na świecie działania syryjskich rewolucjonistów. Wrzuca demonstracje jako wydarzenia na Facebooku, używa Google Maps do informowania o trasie ich przebiegu i publikuje na swych stronach materiał nakręcony przez demonstrantów. Zapewnia im też odpowiedni sprzęt do filmowania, wysyłając minikamery w przygotowanych przez siebie paczkach. Nie ma czasu na znajomych i własne hobby, bo każdą wolną chwilę spędza na wspieraniu działań opozycyjnych wobec dyktatury Baszszara al-Assada. Oprócz niej poznajemy w filmie także kilku jej syryjskich przyjaciół-rewolucjonistów, w tym młodego dziennikarza Mazhara Omara Tayara oraz młodego filmowca Basela Szahade, którzy zginęli podczas zamieszek, a także Aousa al Mubaraka, który jak dotąd jeszcze żyje. Poznajemy też opinię ekspertów na temat konfliktu w Syrii, w tym: dziennikarzy Kurta Andersena i Claya Shirky’ego, a także wykładowczyni Zeynep Tufekci i programisty Davida Gorodyansky’ego. Dzięki temu mamy szansę obejrzeć nie tylko poruszający obraz heroizmu i odwagi młodej dziewczyny, która z poświęceniem próbuje wspierać z odległego kraju opozycję we własnej ojczyźnie, lecz również ciekawą analizę konfliktu w Syrii i roli, jaką odgrywa w nim internet, a w szczególności media społecznościowe.

źródło: materiały prasowe

 

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony 5kilokultury.pl – Napisany przez autora bloga.