Trzy kolory

„Moonlight” to trzyczęściowy portret przedstawiający dojrzewanie czarnoskórego Chirona. Właśnie tak – portret, a nie opowieść, bo reżyser filmu, Barry Jenkins, gatunkowe konwencje wykorzystuje nie po to, by rozwijać akcję (ta jest tu do bólu wręcz schematyczna), ale by zbudować tożsamość bohatera. Ukazuje ją zarazem jako coś płynnego, uwarunkowanego zarówno jego aktualnym poziomem rozwoju emocjonalnego, jak i zmieniającym … Czytaj dalej Trzy kolory

Samotność we dwoje

Mister America i Miss America. On: oczy Dawida, wzrost Goliata, grzywa Samsona. Ona: księżniczka z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, gęste kruczoczarne włosy, każdego poranka spektakularnie rozrzucone na poduszce. Piękni są oboje, zaiste, a przy tym zdolni – on pisze całkiem niezłe wiersze, ona ma zacięcie projektantki wnętrz i kilka innych talentów. No i tak … Czytaj dalej Samotność we dwoje

Obywatel, instytucja, technologia

Choć „Nieznajoma dziewczyna” braci Dardenne z łatwością wpisuje się w dotychczasową twórczość mistrzów kina realistycznego, to ich najnowsze dzieło ogląda się jak rasowy kryminał. Przede wszystkim jest to jednak frapujące studium zależności między rolą obywatela a instytucjami, w ramach których funkcjonuje, a także dominującą nad coraz większą liczbą sfer życia technologią.

Władczyni wspomnień

„Julieta” reklamowana jest jako wielki powrót Pedro Almodóvara do tematów, jakie przyniosły mu miano jednego z najciekawszych europejskich reżyserów. Jednak jego najnowszy film tylko z pozoru traktuje o „kobiecych” emocjach czy obsesjach. W rzeczywistości stanowi pasjonujący traktat o sile pamięci, głęboko analizując mechanizmy, które powodują, że stajemy się właścicielami naszych wspomnień.

Skazani na wiksę, czyli trzy rzeczy, których dowiedzieliśmy się na OFF Festivalu 2016

Tegoroczny OFF Festival odbył się pod znakiem permanentnego kryzysu: w ciągu paru dni poprzedzających imprezę, a nawet w jej trakcie, odwołano występy kilku największych gwiazd, m.in. Anohni, zespołu The Kills oraz rapera GZA. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że nawet jeśli nadszarpnęło to nieco renomę festiwalu, to nie wpłynęło znacząco na jego poziom.

Kino Davida Cronenberga – przerwana droga do nowego człowieka

Przebieg kariery Davida Cronenberga stanowi dla wielu kinomanów niemałą zagadkę: urodzony w Toronto reżyser zaczynał od niezależnych, kontrowersyjnych produkcji z pogranicza body horroru i science fiction, by z czasem niemal zupełnie porzucić swój rozpoznawalny styl i wątki typowe dla wczesnych filmów. Dziś Kanadyjczyk nie szokuje tak, jak kiedyś – jego twórczość jest bardziej powściągliwa pod … Czytaj dalej Kino Davida Cronenberga – przerwana droga do nowego człowieka