Recidrama w wykonaniu aktorki Anny Marii Grabińskiej, w reżyserii Marka Wysockiego przyprawi widzów o szybsze bicie serc… Przed nami stołeczna premiera „Mam na imię Psyche”! Przeniesiemy się w otchłań wyobraźni i bogactwa kultur: żydowskiej, arabskiej czy cygańskiej. Oblicza wielu tradycji kulturowych odkrywać będzie postać dziewczyny dotkniętej schizofrenię.

 

Twórcy zabiorą widzów w podróż do zakładu psychiatrycznego, a dokładnie do jednego z pokoi szpitalnych, gdzie rozgrywa się akcja spektaklu. Do miejsca onirycznego, dziwnego, tajemniczego. Choroba pensjonariuszki psychiatryka objawi się za pomocą przemian osobowościowych. Kolejne wcielenia schizofreniczki zrodzą się na oczach widzów. Dziewczyna wychodząc ze swej szpitalnej skóry ukaże się jako Żydówka, niosąca ze sobą ciężar wyznawanej wiary. Ujrzymy odsłonę wyzwolonej Arabki, poświęcającej swe życie w ataku terrorystycznym. Przenikniemy także do osobowości bawiącej do łez Cyganki. Każda z postaci przedstawi się widzom także w piosence aktorskiej, by wyostrzyć emocjonalne pokłady drzemiące w chorobie.

Spektakl powstał w celu odczarowania rzeczywistości zakładów psychiatrycznych. Głęboko we mnie tkwi niezgoda na tragiczny obraz choroby psychicznej. Schizofrenia to nie tylko zło i lęk, ale również bogactwo wyobraźni, radość i życie, tyle tylko, że jest to życie w innej formie, niż to, które znają ludzie zdrowi – mówi aktorka Anna Maria Grabińska.

Adaptacji scenicznej niecodziennego monodramu muzycznego podjął się znakomity reżyser Marek Wysocki. Swoje bogate doświadczenie aktorskie wyniesione z Teatru Narodowego czy Teatru Syrena przekuwa on w zaskakujące rozwiązania reżyserskie. Niegdyś grający u takich sław współczesnego teatru jak Adam Hanuszkiewicz czy Krystian Lupa, obecnie tworzący wizjonerski teatr psychologiczny. Zbigniew Herbert kiedyś napisał: Aby dojść do źródeł, trzeba płynąć pod prąd, z prądem płyną tylko śmieci. Podejmuję się dzisiaj reżyserii monodramu o trudnej tematyce, gdyż głęboko wierzę, że jest w tym sens. Niecodzienność tego przedsięwzięcia stanowi o jego sile. Nietrudno jest tworzyć rzeczy łatwe, ale niełatwo jest podjąć się rzeczy dyskusyjnych, niekomfortowych jak choroba psychiczna, terroryzm czy religie świata – tłumaczy reżyser Marek Wysocki.

Terminy spektakli podane zostaną wkrótce!

5kilo kultury jest patronem medialnym spektaklu.

 

źródło: materiały prasowe

 

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony 5kilokultury.pl – Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *