Cannibal Corpse zagrają już w ten weekend

Cannibal Corpse, Revocation oraz Aeon – taki skład koncertowy umili fanom metalu dwa listopadowe wieczory. 16 listopada zespoły wystąpią w krakowskiej Fabryce, a dzień później w warszawskiej Progresji. Każdy, kto interesuje się death metalem wie, że tych wydarzeń nie można zignorować. Zapraszamy!

 

Cannibal Corpse (USA) – gdyby ktoś porwał się na nakręcenie horroru na podstawie ich tekstów, szanse na to, że film wszedłby do oficjalnego obiegu, byłyby bliskie zera. Ci panowie są żywym dowodem na to, że wyobraźnia ludzka nie zna granic w wymyślaniu okropieństw. Ale także na to, że z death metalu da się całkiem nieźle żyć. Żaden to dla nich problem napisać ziejący agresją i brutalnością deathmetalowy wyziew o rozwalaniu łba młotkiem, czaszce wypełnionej obrzydliwymi larwami, o nekropedofilii, pośmiertnym wytrysku, tudzież o dochodzeniu podczas wymyślnych tortur. Cannibal Corpse – wielka instytucja, deathmetalowa legenda zarażająca swymi chorymi historiami kolejne pokolenia maniaków metalowej ekstremy. Robią to od ponad 25 lat (początki z obecnego składu pamiętają tylko Alex Webster i Paul Mazurkiewicz) i jako pierwszy zespół w tym gatunku sprzedali ponad milion płyt. Kanibale na żywo to szaleństwo i zniszczenie. George „Corpsegrinder” Fisher, choć lata mijają, kręci „śmigła” w niesamowitym tempie, zaś jego koledzy tworzą bezlitośnie brutalny dźwiękowy podkład. Cannibal Corpse byli w Polsce wiele razy. Nigdy nie zawiedli i z pewnością nie zrobią tego teraz. Poza sceną są miłymi, spokojnymi i sympatycznymi gośćmi, którzy na bank nie odmówią przybicia piątki, autografu czy fotki. Warto skorzystać z okazji.

Revocation (USA)  – wymiatają na wiosłach jakby odbyli długie staże w Iron Maiden, Judas Priest, Megadeth i Testament, a wokal w zespole brzmi, jakby kiedyś terminował u Jameya Jasty z Hatebreed oraz wrzeszczących gwiazd metalcore’u (Howarda Jonesa, dajmy na to). Zafrapował was ten opis? To wbijajcie na gigi Cannibal Corpse, bo ten zespół będzie głównym supportem mistrzów brutalnego death metalu kręcącego się wokół tematyki horror/gore! Zwolennicy technicznego death metalu zamieszkałego w bliskim sąsiedztwie melodyjnego technicznego thrashu, konkretnego wymiatania na wiosłach, gęstych i ciekawych aranży – to naprawdę idealna kapela dla was! Revocation z Bostonu jest doświadczoną załogą. Istnieje od 2006 roku i nagrała pięć bardzo solidnych płyt, z których ostatnia to wydana w 2014 roku „Deathless”.

Aeon (Szwecja) – zestaw koncertowy, którego gwiazdą będą mistrzowie z Cannibal Corpse, uzupełnia zasłużona szwedzka załoga Aeon. Istniejący od 1999 roku zespół specjalizuje się klasycznym, brutalnym death metalu, zaś w tekstach zdecydowanie występuje przeciwko chrześcijańskiej religii oraz wspiera ciemną stronę mocy. W czym, choć nie tylko w tym, przypomina legendarny Deicide. Również pod względem aranżacji i wokali wyczuwalne są inspiracje kapelą Glena Bentona. Aeon to zespół więcej niż solidny, o czym można się przekonać słuchając choćby ostatniej płyty, wydanej w 2012 roku „Aeons Black”. Od jej premiery zmienił się skład formacji. Na koncertach w Polsce zobaczymy znanego choćby z Blood Red Throne i Insidous Disease bębniarza Emila Wikstena, basowego Tony’ego Östmana oraz świeży nabytek z roku 2014, wioślarza Ronniego Björnströma, który wcześniej grał w paru kapelach, z których najbardziej znaną był Ribspreader. 

16 listopada – Kraków, Fabryka
17 listopada – Warszawa, Progresja

bliety: 80 zł / 90 zł

źródło: materiały prasowe

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony. Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.