Cyrograf z transgresją

Japońska Nowa Fala w szczególny sposób wyeksponowała zakorzenioną w umysłach rodzimych twórców potrzebę wyrażania w sztuce transgresywnych pragnień. Dzięki eksperymentom podejmowanym przez filmowców tego okresu problem szeroko rozumianego przekroczenia na stałe zagościł w filmowym kanonie Kraju Wschodzącego Słońca, stając się przestrzenią inspirujących poszukiwań także w kinie współczesnym.

Temat mariażu erotyzmu i przemocy powraca również w nowym filmie Hitoshiego Matsumoto. Rozgrywany w dusznych, wygaszonych przestrzeniach R100 kreśli sylwetkę sararimana samotnie wychowującego kilkuletniego syna. Wkradająca się w codzienność stagnacja skłania mężczyznę do zawarcia kontraktu z agencją świadczącą niekonwencjonalne usługi erotyczne. Konsekwencje enigmatycznej umowy stopniowo wdzierają się w każdą sferę aktywności protagonisty, burząc jej dotychczasowy porządek.

R100 to jednak nie tylko nieposkromiona zabawa z wyobraźnią zanurzona w estetyce campu. Postmodernistyczna gra autorefleksją, odniesieniami i konwencjami gatunkowymi staje się dla twórcy pretekstem do wtrącenia autorskiego komentarza na temat społeczeństwa uwikłanego w patriarchalne zależności i wspólnotowy charakter doświadczeń. Świadomy filmowej materii reżyser z ekwilibrystyczną sprawnością kluczy między obrazami japońskiej codzienności a utartymi wyobrażeniami na jej temat, czyniąc zeń płaszczyznę wnikliwych obserwacji.

W tym campowym kolażu, miksującym bezwzględnie oddzielane przez Japończyków sfery korporacyjnej kariery i rozrywki, zostaje wyeksponowane to, co w pozafilmowej przestrzeni wyrugowano poza margines rozmów. Podlega hiperbolizacji, zapraszając widza do aktywnego uczestnictwa w proponowanej grze.

Warto również podkreślić, że, mimo balansowania na granicy różnych konwencji, obraz Matsumoto, paradoksalnie, pozostaje wewnętrznie wiarygodny. Każda rozwijana na ekranie scena jawi się jako naturalny element proponowanej wizji świata – wzięty wprawdzie w cudzysłów, ale świadomie umotywowany w przestrzeni filmowego dziania się. Przebijająca z tego karnawałowego rozigrania kompletność rzeczywistości przedstawionej sprawia, że wobec tego obrazu nie sposób przejść obojętnie.

Katarzyna Szpot

R100

Reżyseria: Hitoshi Matsumoto

Premiera: 12 września 2013 (świat)

Produkcja: Japonia

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony. Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.