Kierunek: Tatarak Music Festival 2015

.2:0.0.0.0.0.0″>Tatarak Music Festival łączy w sobie to, co najlepsze latem: wodę, plażę, koncerty i imprezy. O tym, dlaczego warto wyrwać się z miasta, by przez trzy dni chillować i bawić się nad urokliwym zalewem Piaski-Strzygliczka w Ostrowie Wielkopolskim, piszemy w dzisiejszej festiwalowej rekomendacji.

 

Po pierwsze: jezioro
Pierwszy i być może najlepszy powód, żeby pojechać na Tatarak, to samo miejsce o wdzięcznej nazwie Piaski-Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim . Prawdopowodnie jest to najlepszy festiwal w Polsce, żeby spędzić chilloutowy weekend z dziewczyną i/lub znajomymi. Cały kompleks położony jest 30 minut spacerem od rynku Ostrowa nad ślicznym zalewem. Sceny położone są w pobliżu jeziora, a jedna z nich na samej plaży. Miejsce stworzone do tego, żeby przez cały dzień leżeć na słońcu z biały winem, od czasu do czasu pływając w jeziorze. Kiedy znudzi się Wam leżenie i pływanie, można urządzić sobie spływ kajakowy, pójść na spacer po parku krajobrazowym (którego częścią są Piaski), albo wchodzić po ściankach wspinaczkowych, które znajdują się zaraz obok. A wieczorem, kiedy się ściemni, po prostu przejść te parę kroków pod scenę. Plan idealny.

.2:0.0.0.0.0.0″>Po drugie: Oxford Drama
Eksperymentalno-popowy duet tworzony przez Gosię Dryjańską i Marcina Mrówkę to nowe, młodsze oblicze polskiej sceny elektronicznej. Oboje urodzili się w 1993 r. i oboje studiują filologię angielską, oboje również mają ogromne wyczucie muzyczne i talent. Tworzą głównie w oparciu o komputery, ale w wielu utworach pojawiają się również gitary. Zresztą wydaje się, że to właśnie melodyjność gitarowych piosenek jest wyznacznikiem ich własnego stylu. Gdy wybierają się na koncert, to komputery zostawiają w domu i na scenie prezentują swój materiał na żywo. Na koncie mają zaledwie dwie EPki (Oxford/Drama z 2014 roku i o rok późniejszą Fluctations, która ukazała się nakładem wytwórni Brennnessel). Wkrótce jednak planują wydanie swojego pierwszego długogrającego albumu.

Mooryc

Po trzecie: Mooryc
Mooryca, czyli Maurycego Zimmermanna, chyba nie trzeba przestawiać. Kto nie poznał jego albumów i EPek zna jego muzykę z filmów, reklam i teatru. Remiksował i postprodukował utwory dla Rebeki (ich również zobaczymy na Tataraku), Rangleklods i wielu innych. Stworzył jazzujące i improwizujące trio, które zagrało na żywo na festiwalu Malta. Kto jeszcze nie miał okazji posłuchać jego, czasem chłodnej i stonowanej, a czasem wesołej i tanecznej elektroniki na żywo teraz będzie miął taką szansę.

Po czwarte: Baasch
.2:0.0.0.0.0.0″>Baasch dał się poznać przede wszystkim jako twórca muzyki filmowej, komponując soundtrack do filmu Płynące Wieżowce Tomasza Wasilewskiego. Jako twórca muzyki zdecydowanie bardziej piosenkowej zadebiutował EPką Simple Dark & Romantic Songs. Minialbum narobił dużo szumu, a artysta przyciągnął uwagę wytwórni Nextpop (należy do niej m.in. zespół Bokka, który również wystąpi na Tataraku). To właśnie pod jej szyldem w 2015 r. ukazał się jego pełnowymiarowy album Corridors. Charakter twórczości Baascha najlepiej chyba oddaje bezpośredni tytuł debiutanckiej EPki. Jego muzyka stanowi pomost między echami lat 80., na które nakierowuje przede wszystkim głęboki, mroczny wokal, a dzisiejszą sceną elektroniczną.

Kamp!

Po piąte: Kamp!
Kamp! – synth-popowe trio z Łodzi, które porywa najbardziej opornych tancerzy. Do dokończenia swojego longplaya (ukochanego później przez krytykę) zbierali się ponad 3 lata, w międzyczasie wydając masę EPek i robiąc remiksy kawałków innych artystów, które nie raz zdobywały większą popularność niż oryginalne utwory, co świadczy o talencie tych młodych artystów. Jeżeli macie ochotę usłyszeć znany i uznany remiks Dancing Shoes Brodki, zapraszamy na plażę w Ostrowie.

Anna Ślusareńka i Teodor Klincewicz
zdjęcia: materiały prasowe

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *