Między przemianami

Wszystko płynie. Przynajmniej tak mogłoby się wydawać po pobieżnej analizie współczesnej kultury. Aktualność heraklitejskiej koncepcji ciągłej zmiany przejawia się w mocnych podstawach pojęcia płynnej rzeczywistości czy w popularności postmodernizmu w literaturze i sztuce. Artyści nie stronią od wszelkich eksperymentów i poszukują coraz nowszych środków ekspresji. Petr Zelenka w swoim obrazie Bracia Karamazow przekonuje jednak, że w tym szalonym młynie przemian jest miejsce na constans.

 

Obraz czeskiego reżysera otwiera symboliczna scena. Oto bohaterowie, gwiazdy czeskiego Teatru Narodowego, zmierzają do krakowskiej Nowej Huty, gdzie mają zagrać przedstawienie na podstawie Braci Karamazow. W czasie podróży jeden z aktorów opowiada o filmie, w którym prawnuk Fiodora Dostojewskiego, taksówkarz z Leningradu, zostaje zaproszony przez niemieckich miłośników rosyjskiego mistrza do poprowadzenia wykładu o swoim przodku i jego twórczości. Prędko okazuje się jednak, że ów mężczyzna nie ma cienia charyzmy ani mądrości pradziadka, a znajomość języka Goethego, jaką dysponuje, ogranicza się do dwóch słów… Mercedes-Benz.

Groteskowość tej historii zasadza się na zlekceważeniu oczywistej zmiany charakterów i umiejętności, jaka zachodzi między krewnymi w następujących po sobie pokoleniach. W kontekście wszechobecnej niestałości przytoczona opowieść zyskała ostatnio dodatkowe znaczenie. W 2008 roku, kiedy swoją premierę miał film Zelenki, można było założyć, że produkcja, o której opowiada jeden z jego bohaterów, to pomysł scenarzysty obdarzonego przewrotnym poczuciem humoru. Dziś jednak o wiele łatwiej zauważyć, że opowieść o prawnuku Fiodora Dostojewskiego to historia autentyczna, udokumentowana przez nieznanego wówczas polskiego reżysera, Pawła Pawlikowskiego.

Próby do spektaklu według Braci Karamazow odbywają się zgodnie z prawidłami teatru postdramatycznego. Konwencja ta, opisana w 1999 roku przez Hansa-Thiesa Lehmanna, zakłada, że w przeciwieństwie do teatru tradycyjnego przedstawienie nie opiera się głównie na ściśle zaadaptowanym tekście. Reżyser nie musi lub wręcz nie powinien dosłownie unaoczniać dramatu. W zależności od swojej autorskiej wizji może potraktować tekst jako część przedstawienia, równą innym jego elementom jak choćby scena czy muzyka. Zelenka w swoim filmie rozluźnia ciasny gorset dosłownych adaptacji i dokonuje rekompozycji Braci Karamazow. Czeski reżyser zmienia chronologię wydarzeń przedstawionych na kartach powieści, wybiera epizody potrzebne do opowiedzenia jego autorskiej historii. Zniszczoną, poindustrialną przestrzeń huty traktuje jako metaforę piekła, w którym rozgrywają się konflikty opisane w powieści Dostojewskiego. Ta ponura sceneria kontrowana jest poetycką muzyką Jana A.P. Kaczmarka, wytrącającą widza z jednoznacznej wizji owego świata.

Poza warstwą teatralną filmu równie ważne jest to, co dzieje się za kulisami. Zelenka portretuje aktorów jako dość zgraną grupę znajomych. Z jednej strony są oni obdarzeni swojskim poczuciem humoru, z drugiej nie są wolni od różnych wad. Najważniejsze jednak w tym zbiorowym portrecie jest to, że próżno u aktorów czeskiego Teatru Narodowego szukać artystycznej iskry. Obserwujemy zaledwie zdolnych i sprawnych rzemieślników, którzy w ogóle nie przeżywają faktu bliskiego obcowania z arcydziełem. Między te dość powierzchowne osobowości Zelenka wprowadza – nawiązując do namaszczenia Aleksieja przez autora Braci Karmazow – swojego bohatera. Jest nim konserwator pracujący w hucie (świetnie zagrany przez Andrzeja Mastalerza). Mężczyzna mimo osobistej tragedii całkowicie angażuje się w śledzenie przygotowań do przedstawienia i odnajduje w adaptowanej historii odpowiedzi na dręczące go pytania. Nie przypadkiem po zakończeniu prób oddala się od sceny ze spokojnym wyrazem twarzy.

Kontynuując odczytywanie adaptacji Zelenki w kluczu zmienności współczesnej kultury trzeba podkreślić to, co jest w niej stałe. Constans w Braciach Karamazow czeskiego reżysera to wielkość sztuki, która niezależnie od skutków upływu czasu i zmian artystycznych trendów potrafi objaśniać świat, opisywać naturę dobra i zła, wreszcie dawać publiczności spokój oraz ukojenie – jak w przypadku bohatera Zelenki.

Bartosz Marzec

Bracia Karmazow

Reżyseria: Petr Zelenka

Premiera: 24 kwietnia 2008 (świat)

Produkcja: Czechy, Polska

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *