Rock For People – Dzień 1.

Pierwszy dzień festiwalu Rock For People przez wielu uznawany jest jako rozgrzewka przed zasadniczą częścią imprezy, podczas której występują największe gwiazdy. Niemniej frekwencja dopisała, a pod sceną pojawili się liczni fani dobrego rockowego grania. Zapraszamy do galerii z pierwszych koncertów!

 

Niedziela na Rock For People to przede wszystkim dzień zapoznania się z terenem festiwalu i nawiązywanie nowych znajomości. Jednakże wielu uczestników tego festiwalu to stali bywalcy tej imprezy, którzy rzucają namiot gdzieś głęboko w polu namiotowym i biegną pod scenę, gdzie można dosłownie przebierać w ilości niesamowitych gigów. Na każdej scenie, która powstała na terenie dawnego lotniska, można spotkać fantastyczne zespoły, które gwarantują świetną dawkę dobrej zabawy!

Zespoły, które wzbudziły moje największe zainteresowanie to przede wszystkim weteran Czeskiej sceny Richard Müller, który przyciągnął pod scenę zarówno młodzież jak i liczną reprezentację seniorów. Niesamowicie energetyczny występ dali Royal Republic, którzy powrócili na scenę RFP dokładnie trzy lata po ich ostatnim gigu na tym festiwalu. Publiczność dosłownie szalała pod sceną dając upust swojej energii. Wszak czekali ponad rok od ostatniej edycji imprezy! Międzyczasie, choć z żalem, warto było udać się pod Hard Rock Cafe Stage, gdzie wystąpili Brytyjczycy z Heymoonshaker. Myślę, że jest to jeden z tych występów, na który czekałam z największą niecierpliwością chociażby dlatego, żeby przekonać się jak niezwykłe umiejętności posiada beatboxer Dave Crowe. Nie ujmując Andy’emu BaLcon’owi, którego przejmujący wokal przyprawia o dreszcze. Czekam z niecierpliwością na występ tego duetu w Polsce!
Ostatnim koncertem wieczoru, który widniał w mojej rozpisce był występ amerykanów ze Skillet. Choć muzyka tej kapeli nie trafia do końca w mój gust muszę przyznać, że potrafią zrobić fantastyczne show i wiedzą jak rozgrzać publiczność w dość chłodny i deszczowy wieczór.

Richard Müller

Royal Republic

Heymoonshaker

Skillet

Dzisiaj festiwal wchodzi w zasadniczą fazę i obfitować będzie w conajmniej kilkanaście koncertów, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Nie tylko z pogranicza rocka i metalu ale także elektroniki i dub-stepu. Bo Rock For People to festiwal bez ograniczeń! 🙂

tekst i zdjęcia: Justyna Kamińska

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony. Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.