sleepmakeswaves w przyszłym roku we Wrocławiu

8 marca we wrocławskim klubie Liverpool zagrają australijscy postrockowcy ze sleepmakeswaves. Supportować ich będą rodzime Tides From Nebula oraz hinduski Skhyharbor. 

 

sleepmakeswaves to postrockowy kwartet powstały w 2006 r. w Sydney w Australii. Do dnia dzisiejszego dorobili się trzech pełnowymiarowych albumów …and so we destroyed everything, …and then they remixed everything oraz wydanego w 2014, zbierającego bardzo pozytywne recenzje Love of Cartography. sleepmakeswaves w swojej muzycznej podróży nie wykorzystują wokali, lecz klasyczne instrumentarium oraz szczyptę elektroniki. Muzycy grupy znani są ze swoich energetycznych występów na żywo – warto będzie sprawdzić, czy jest tak rzeczywiście.

Skyharbor to zespół wykonujący kombinację muzyczną opartą o djent, rock, progresywny metal i ambient. Ich muzyka zawiera ogromną dawkę mocy, ogrom przestrzeni, niesamowitych i niesztampowych rytmów perkusyjnych oraz potężny, krystalicznie czysty wokal. Muzycy Skyharbor pochodzą z New Delhi w Indiach, a na stałe współpracują z brytyjskim wokalistą Danielem Tompkinsem, będącym także członkiem grupy Tesseract. Zespół w czasie koncertu będzie promować swój ostatni album Guiding Lights. Nie może na nim zabraknąć fanów mocnych, lecz melodyjnych, a zarazem pełnych emocji dźwięków.

Na trasie koncertowej znajdziemy także bardzo mocny polski akcent. Mamy na myśli pracujący na pełnych obrotach, uznany i doceniony na całym świecie warszawski Tides From Nebula. Jak powszechnie wiadomo, panowie parają się progresywnym rockiem instrumentalnym. Nagrali do tej pory trzy długogrające płyty Aura, Earthshine oraz Eternal Movement, która ujrzała światło dzienne w 2013 r. TFN mają rzadką umiejętność – w czasie swoich koncertów potrafią przenieść słuchacza w inny układ planetarny. Życzymy Wam takiej podróży i zapraszamy na ich kolejny wrocławski koncert. 

8 marca 2015 – Wrocław, Klub Liverpool
godz. 19.00
Bilety: 50 zł / 60 zł

źródło: materiały prasowe

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.