Subiektywny przegląd premier płytowych: marzec 2016

Wiosna tuż, tuż… Zmiany czuć w powietrzu i w katalogach wytwórni płytowych dzieje się wiele dobrego. Nie ochłonęliśmy jeszcze po osobistych zwierzeniach Ostrego i doskonałej EP-ce Natalii Zamilskiej, a tymczasem polskie premiery marca zapowiadają się wyjątkowo interesująco. Trzeci album Aleksandry Grünholz udowadnia, że artystka zasługuje na karierę zdecydowanie eksportową, a drugie dzieło duetu Skwarek/Szczęsny to dojrzały i bardzo świadomy artystycznie materiał, który z pewnością umocni ich pozycję na rynku. Zza oceanu słychać już nowy krążek Roberta Pollarda, a lada chwila do sklepów trafi także dwunasty studyjny album Joe Bonamassy. 

 

04.03 – Joanna Szumacher/Paweł Cieślak – Kopyta zła (Requiem Records)
Różnorodna stylistyka łącząca elementy żartobliwego słuchowiska z muzyką techno i syntezatorowymi eksperymentami. Niezwykła ilustracja dźwiękowa do treści stworzonej przez Joannę Szumacher, która postanowiła opowiedzieć o księciu Ferdynandzie z noweli Edgara Allana Poe pod tytułem Metzengerstein. Autorka zaproponowała jednostajny styl narracji, utrzymujący dystans do wydarzeń w opowieści, co podkreśla oddanie głosu także koniowi, by ten przedstawił swoje uczucia, emocje i własny punkt widzenia. 

04.03 – Robert Pollard – Of Course You Are (Fire!)
Lider Guided By Voices dawno już postanowił narobić stracony czas i wypełnić swoją solową dyskografię potężną ilością albumów. Of Course You Are to dwudziesty czwarty krążek artysty na przestrzeni dwóch dekad. Ilość nie zawsze przekładała się na jakość, ale nowe wydawnictwo Pollarda, które w całości wyprodukował Nick Mitchell, brzmi zaskakująco świeżo.

07.03 – We Will Fail – Hand That Heals/Hand That Bites (Monotype)
Okładka tradycyjnie kolorowa, ale tym razem nakładem Monotype ukazuje się podwójne wydawnictwo warszawskiej artystki, które, jak czytamy na stronie wydawcy, wyzwala reakcje podobne do tych, które w Odysei kosmicznej przedstawił Stanley Kubrick; to oniemienie i zachwyt wywołane przez nagłe pojawienie się enigmatycznej, ale i doskonale ukształtowanej formy monolitu.

11.03 – Julia Marcell Proxy (Mystic)
Dopiero na czwartym solowym albumie Julia Marcell postanowiła zaśpiewać tylko i wyłącznie po polsku. Artystka w opanowany i charakterystyczny dla siebie sposób neguje rozkrzyczaną i odblaskową rzeczywistość, z którą spotykamy się na co dzień.

18.03 – Rebeka – Davos (Art2)
Od premiery Hellady w 2013 roku wydarzyło się bardzo wiele. Duet Rebeka zagrał kilkadziesiąt koncertów w Polsce, zawędrował także poza granice naszego kraju. Nowy album zapowiadany jest jako bardziej dojrzały i wyrafinowany kompozycyjnie, a singiel Perfect Man zdaje się te słowa potwierdzać.

25.03 – Joe Bonamassa – Blues of Desperation (J&R Adventures)
Kolejna próba zdefiniowania blues rocka w wykonaniu JB. Być może to słowa na wyrost, ale z pewnością nie można odmówić amerykańskiemu wokaliście/gitarzyście determinacji w dążeniu do samorozwoju. Album został nagrany w przeciągu pięciu dni w Nashville Grand Victor Sound Studios pod czujnym okiem wieloletniego producenta Bonamassy, Kevina Shirley’a.

Przygotował: Adam Mańkowski

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony. Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *