Tradycyjne opowieści to źródło naszej tożsamości. Wywiad z Grzegorzem Bralem.

Brave Festival wrzuca nas w kolejny nieznany nam świat. W tym roku będzie to świat opowiadaczy, griotów, muzyków, głównie z Afryki Zachodniej. Czy nasza strefa komfortu zostanie poszerzona, a możne tak naprawdę odkryjemy naszą tożsamość? O tym, co nas czeka na tegorocznej edycji festiwalu, 5kilo kultury opowiedział dyrektor festiwalu Grzegorz Bral.

 

Dlaczego tematem głównym tegorocznej edycji Brave Festival jest kultura griotów, muzyków i opowiadaczy z Afryki Zachodniej?

W dzisiejszym świecie coraz ważniejsze staje się pytanie o tradycje i tożsamość. Grioci reprezentują kulturę, w której wciąż ważna jest odpowiedzialność za pamięć, za przekazywanie kolejnym pokoleniom historii i opowieści, które scalają społeczność. Jest jeszcze jeden powód, dla którego idea griotów jest dla nas ważna. Otóż jest to tradycja rodzinna. To zaledwie kilka rodów Afryki Zachodniej, w których tradycja griocka przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Ci ludzie stanowią także znakomity przykład dla zagrożonych kultur. Przenikają do światowej kultury muzycznej, są w niej mocno obecni, jednocześnie zachowując siłę swojej tradycji

Grioci przedstawiani są czasem jako żywa pamięć wspólnoty. Jak głęboko w przeszłość sięgają ich opowieści? Dlaczego są tak ważne dla społeczności Afryki Zachodniej?

Klany griotów, które są wciąż obecne w Afryce Zachodniej, mają historię sięgającą XII-XIII wieku. Balla Kouyate, który wystąpi na zakończeniu festiwalu, swoje imię otrzymał po najstarszym przodku, który był griotem na dworze Soundiaty Keity – króla ludu Mandingów, trzynastowiecznego założyciela średniowiecznego Imperium Mali. Tradycja griotów jest istotną częścią społeczności w Zachodniej Afryce, która łączy ludzi i sprawia, że historia nigdy nie zostanie zapomniana.

Czy griotów można porównać do bardów lub trubadurów z Europy?

W pewnym sensie tak, choć grioci pełnili i pełnią o wiele większą rolę. To nie tylko opowiadacze i pieśniarze. To także historycy, genealodzy, doradcy i dyplomaci, którzy często brali udział w rozwiązywaniu sporów plemiennych. Są to przede wszystkim strażnicy tradycji i jako tacy cieszą się ogromnym szacunkiem swoich społeczności.

Czy w innych tradycyjnych kulturach opowieści i opowiadacze również są tak istotni?

Tradycje opowiadania obecne były w większości kultur, ale inaczej opowiadano w Polsce, a inaczej np. w Irlandii. Wszędzie jednak ważny jest kontakt i więź z drugim człowiekiem, poczucie wspólnoty. Przez wieki znaczenie tradycyjnych opowieści zmieniało się i dziś nie jest już tak mocne jak kiedyś. W czasie Brave Festival poznamy też inne tradycje, o których będziemy mówić na konferencji poświęconej przekazom ustnym. Również tegoroczny przegląd filmowy pełen będzie filmów o opowieściach.

grzegorz_bral_5

Jakich artystów zobaczymy w tym roku na Brave Festival? Czy będzie to pełen przegląd tradycji griotów?

W tym roku artystów, którzy przyjadą do Wrocławia, wybrała Sona Jobarteh, która sama też jest griotką. Wielu z nich nigdy wcześniej nie występowało w Polsce, a nawet w Europie. Zobaczymy mi.n. Balla Kouyaté z Mali, wirtuoza balafonu, o którym już mówiłem. Abou Diarra, inny artysta z Mali, czerpie z tradycji myśliwych ludu Mandingo. Posłuchamy też wpaniałego griota, jednego z największych artystów Afryki – Kasse Mady’ego Diabate.

Nie zabraknie również griotek. Oprócz Sony Jobarteh, która zaprosiła do występu w duecie swojego ojca Sanjally, zobaczymy griotkę z Mauretanii Coumbane mint Ely Warakane. W programie festiwalu są też artyści reprezentujący inne regiony i kultury Afryki. Udało nam się zaprosić grupę Ndima, którą tworzą Pigmeje z Kongo. To będzie niezwykły spektakl opowieści z lasu równikowego

Czy współczesna kultura nadal potrzebuje tradycyjnych form opowiadania? Mamy przecież filmy czy Internet. Czy te formy narracji nie pasują do naszych czasów lepiej?

Brave Festival powstał po to, by chronić od zapomnienia zagrożone tradycje muzyczne, teatralne, rytuały i ceremonie – kulturową różnorodność, którą współczesny świat uznaje często za niepotrzebną, wręcz przeszkadzającą. Tradycyjne opowieści to źródło naszej tożsamości. Przez wieki pomagały nam tworzyć więzi wspólnoty. Dziś rola, jaką pełnią opowieści np. w zachowaniu umierających języków, jest nie do przecenienia.

Opowieści i opowiadacze są również motywem przewodnim Przeglądu Filmowego przy Brave Festival 2015. Które filmy koniecznie trzeba zobaczyć?

Przede wszystkim filmy Nacera Khemira, tunezyjskiego reżysera, ale też opowiadacza. Na przeglądzie zobaczymy trzy jego produkcje: Bab’aziz, Pustynnych wędrowców i najnowszą Szeherezadę. Poza tym warto zobaczyć film o zanikających tradycjach opowiadania z Bliskiego Wschodu – Hakawati polskiego reżysera Marcina Sautera; i o ostatnim wykonawcy pieśni runicznych z Finlandii – Pieśń

W formule festiwalu pojawiły się w tym roku nowości, jak klub opowiadaczy i projekt dla seniorów Twój dziadek też jest griotem. Jaki jest ich cel?

Niestety rola seniorów w dzisiejszym świecie jest coraz mniejsza. Świat nie chce starości, boi się jej i odrzuca. Na Brave Festival chcemy przypomnieć, że kiedyś pozycja starszych była zupełnie inna. Cieszyli się ogromnym szacunkiem, wspierali młodszych w rozumieniu świata, tłumaczyli go. Twój dziadek też jest griotem to również wyprawa w świat historii i opowieści, których młodsi już nie znają, a które trwają jeszcze w pamięci starszych.

W czasie spotkań z opowiadaczami w naszym klubie festiwalowym będzie można się przekonać, że opowieść może być równie, a może i bardziej wciągająca niż seriale czy hollywoodzkie filmy. Opowieści mają jedną, ogromną przewagę nad popkulturą: uruchamiają wyobraźnię.

rozmawiała Nina Dudziak

5kilo kultury jest patronem medialnym wydarzenia

Treść z archiwalnej wersji strony, stworzona przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *