paznokcie
fot. www.pexels.com

Łamliwe, cienkie i rozdwajające się paznokcie to problem, który może pojawić się zarówno okresowo, jak i utrzymywać przez wiele miesięcy. Często winne są prozaiczne czynności wykonywane każdego dnia: częsty kontakt z wodą, detergentami, nieprawidłowe piłowanie czy agresywne usuwanie stylizacji. Kondycja płytki może jednak zależeć również od stanu zdrowia i sposobu odżywiania. Warto więc przyjrzeć się nie tylko kosmetykom, ale także swoim nawykom.

Dlaczego paznokcie rozdwajają się i łamią?

Płytka paznokcia zbudowana jest przede wszystkim z keratyny. Choć wydaje się twarda, składa się z wielu warstw, które przy niekorzystnych warunkach mogą zacząć się od siebie oddzielać. Wtedy końcówki stają się kruche, zahaczają o ubrania i łatwo pękają.

Jedną z najczęstszych przyczyn jest naprzemienne moczenie i wysuszanie dłoni. Paznokieć pochłania wodę, przez co nieznacznie zwiększa swoją objętość. Po wyschnięciu ponownie się kurczy. Wielokrotne powtarzanie tego procesu może osłabiać spójność płytki, szczególnie jeśli jednocześnie ma ona kontakt z detergentami.

Znaczenie mają również uszkodzenia mechaniczne. Podważanie paznokciem wieczka, zdrapywanie naklejek, otwieranie puszek czy intensywne stukanie długimi paznokciami o twarde powierzchnie powoduje mikrourazy. Z czasem mogą one prowadzić do pękania i rozwarstwiania końcówek.

Nie bez znaczenia jest także naturalna podatność płytki. Niektóre osoby mają cieńsze i bardziej elastyczne paznokcie, które szybciej reagują na wodę, kosmetyki oraz urazy.

Częsty kontakt z wodą może osłabiać płytkę

Mycie naczyń, sprzątanie, długie kąpiele czy praca wymagająca częstego moczenia dłoni mogą zauważalnie wpływać na wygląd paznokci. Sam kontakt z wodą nie jest oczywiście szkodliwy, ale wielokrotne namaczanie płytki w ciągu dnia może sprzyjać jej rozwarstwianiu.

Problem nasila się wtedy, gdy woda jest bardzo gorąca albo zawiera środki czyszczące. Detergenty usuwają tłuszcz nie tylko z powierzchni naczyń czy blatów, lecz również ze skóry i okolic paznokci. Dłonie stają się suche, a płytka może być bardziej podatna na kruszenie.

Podczas sprzątania lub zmywania warto używać rękawic ochronnych. Nie trzeba zakładać ich przy każdym krótkim kontakcie z wodą, ale przy dłuższych pracach domowych mogą znacznie ograniczyć oddziaływanie detergentów.

Po umyciu dłoni dobrze jest nakładać krem, zwłaszcza jeśli skóra szybko robi się sucha. Preparat można wmasować również w okolice paznokci i skórek.

Piłowanie paznokci w niewłaściwy sposób

Skracanie i nadawanie kształtu wydaje się prostą czynnością, jednak agresywne piłowanie może pogorszyć stan płytki. Szczególnie niekorzystne jest mocne szarpanie pilnikiem po wolnym brzegu lub używanie bardzo grubego narzędzia do cienkich, naturalnych paznokci.

Przy osłabionej płytce lepiej sprawdza się delikatniejszy pilnik. Ruchy powinny być kontrolowane, bez mocnego nacisku. Jeśli podczas piłowania krawędź zaczyna się strzępić, warto zmienić narzędzie albo zmniejszyć intensywność pracy.

Kształt również ma znaczenie. Bardzo długie paznokcie są bardziej narażone na urazy, ponieważ łatwiej zahaczają o przedmioty. Jeżeli płytka regularnie pęka, dobrym rozwiązaniem może być jej czasowe skrócenie.

Nie należy także wyrywać naderwanej części paznokcia. Lepiej ostrożnie ją skrócić i wyrównać, żeby pęknięcie nie przesuwało się głębiej.

Zrywanie lakieru i hybrydy szkodzi paznokciom

Jednym z częstych błędów jest mechaniczne odrywanie lakieru hybrydowego, żelu lub innej stylizacji. Razem z produktem mogą wtedy odchodzić powierzchniowe warstwy naturalnej płytki.

Po takim zabiegu paznokcie mogą stać się cieńsze, miękkie, matowe i bardziej podatne na rozdwajanie. Próba natychmiastowego przykrycia problemu kolejną stylizacją nie zawsze daje płytce czas na odrośnięcie uszkodzonej części.

Stylizację należy usuwać metodą odpowiednią dla zastosowanego produktu. Nie warto także nadmiernie spiłowywać naturalnej płytki przed nałożeniem lakieru lub żelu.

Jeżeli paznokcie są wyraźnie uszkodzone, dobrze jest przez pewien czas utrzymywać je krótsze i ograniczyć czynności powodujące dalsze urazy. Całkowita wymiana płytki wymaga czasu, ponieważ paznokcie dłoni rosną stopniowo przez wiele miesięcy.

Czy aceton niszczy paznokcie?

Preparaty zawierające aceton skutecznie rozpuszczają część lakierów i produktów do stylizacji, ale mogą powodować przesuszenie skóry oraz powierzchni paznokcia. Nie oznacza to, że jednorazowe użycie acetonu automatycznie uszkodzi zdrową płytkę.

Problem może pojawić się przy częstym i długotrwałym kontakcie. Jeśli paznokcie już są suche i kruche, regularne stosowanie agresywnych zmywaczy może nasilać uczucie szorstkości.

Po użyciu zmywacza warto umyć dłonie i zastosować krem lub oliwkę do skórek. Osoby korzystające ze stylizacji powinny również przestrzegać czasu działania preparatów oraz sposobu ich zdejmowania.

Znacznie bardziej szkodliwe od prawidłowo użytego zmywacza może być mechaniczne zdrapywanie resztek lakieru, ponieważ powoduje bezpośrednie naruszenie powierzchni paznokcia.

Obgryzanie i skubanie może prowadzić do uszkodzeń

Nawyk obgryzania paznokci działa na płytkę bardzo intensywnie. Brzeg staje się nierówny, łatwiej pęka i zahacza o ubrania. U części osób dochodzi również do uszkadzania skórek i wałów paznokciowych.

Podobny efekt może mieć ciągłe skubanie nierówności. Niewielkie rozwarstwienie prowokuje do oderwania fragmentu, co często kończy się powiększeniem uszkodzenia.

Zamiast odrywać odstający fragment, lepiej mieć przy sobie mały pilnik i delikatnie wyrównać powierzchnię. Taki prosty nawyk może ograniczyć dalsze pękanie.

Jeżeli obgryzanie ma charakter przewlekły i trudno nad nim zapanować, warto potraktować je jako nawyk wymagający świadomej zmiany, a nie jedynie problem kosmetyczny.

Czy dieta ma wpływ na łamliwość paznokci?

Prawidłowy wzrost płytki wymaga odpowiedniej podaży energii, białka, witamin i składników mineralnych. Bardzo restrykcyjne diety lub długotrwałe niedobory mogą odbijać się na kondycji włosów, skóry i paznokci.

Szczególne znaczenie może mieć niedobór żelaza, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu inne objawy, takie jak przewlekłe zmęczenie, osłabienie czy bladość skóry. Sama łamliwość paznokci nie pozwala jednak stwierdzić, że przyczyną jest konkretny niedobór.

Nie warto przyjmować dużych dawek suplementów wyłącznie dlatego, że paznokcie zaczęły się rozdwajać. Preparaty zawierające biotynę, cynk czy żelazo nie są rozwiązaniem dla każdego, a nadmiar niektórych składników może być niekorzystny.

Jeżeli sposób odżywiania jest zróżnicowany, lepszym pierwszym krokiem jest ograniczenie codziennych czynników niszczących płytkę. Przy podejrzeniu niedoborów warto skonsultować się z lekarzem i ewentualnie wykonać odpowiednie badania.

Jak wzmocnić rozdwajające się paznokcie?

Najważniejsze jest ograniczenie kontaktu z czynnikami, które stale uszkadzają płytkę. Nawet najlepsza odżywka nie da trwałego efektu, jeśli paznokcie codziennie są długo moczone, agresywnie piłowane albo używane do podważania przedmiotów.

Warto przez kilka tygodni utrzymywać je stosunkowo krótkie. Krótszy paznokieć jest mniej narażony na naprężenia i przypadkowe uderzenia. Regularne wyrównywanie brzegu zapobiega również zahaczaniu niewielkich rozwarstwień.

Pomocne może być systematyczne stosowanie kremu do rąk oraz produktów natłuszczających okolice paznokci. Dobrze sprawdzają się preparaty zawierające między innymi glicerynę, ceramidy czy substancje okluzyjne.

Zmiana nie nastąpi z dnia na dzień. Uszkodzona część płytki musi stopniowo odrosnąć, dlatego poprawę najlepiej oceniać po kilku tygodniach regularnej pielęgnacji.

Czy odżywki do paznokci rzeczywiście pomagają?

Kosmetyczne preparaty mogą czasowo zwiększać twardość płytki, wygładzać jej powierzchnię lub tworzyć warstwę chroniącą przed wodą i drobnymi uszkodzeniami. Ich działanie zależy jednak od składu oraz przyczyny problemu.

Nie zawsze twardszy paznokieć oznacza zdrowszy paznokieć. Płytka powinna zachowywać pewną elastyczność. Jeśli stanie się bardzo sztywna, przy silnym uderzeniu może pękać zamiast się uginać.

Przy wyborze kosmetyku warto obserwować reakcję skóry i paznokci. Jeśli pojawia się pieczenie, zaczerwienienie, swędzenie lub pogorszenie wyglądu płytki, produkt należy odstawić.

Odżywka powinna być dodatkiem do pielęgnacji, a nie sposobem na maskowanie przewlekłego problemu.

Kiedy łamliwe paznokcie powinny zaniepokoić?

Jeśli problem pojawił się nagle, dotyczy wielu paznokci jednocześnie albo towarzyszą mu inne zmiany, warto zwrócić na to większą uwagę. Powodem konsultacji mogą być znaczne przebarwienia, odklejanie się płytki od łożyska, bolesność, obrzęk czy wyraźna deformacja.

Zmiany paznokci mogą występować między innymi przy niektórych chorobach skóry, zakażeniach grzybiczych, zaburzeniach tarczycy czy niedoborach żywieniowych. Nie można jednak rozpoznać konkretnej choroby wyłącznie na podstawie wyglądu paznokcia.

Do dermatologa warto udać się również wtedy, gdy prawidłowa pielęgnacja przez kilka tygodni nie przynosi żadnej poprawy albo stan paznokci wyraźnie się pogarsza.

W większości codziennych przypadków największą różnicę przynosi ograniczenie urazów, ochrona dłoni przed detergentami, delikatne piłowanie i regularne nawilżanie. Paznokcie rosną wolno, dlatego cierpliwość i konsekwencja zwykle mają większe znaczenie niż intensywne, krótkotrwałe kuracje.

Źródło: www.5kilokultury.pl