Mała kuchnia nie oznacza konieczności rezygnowania z ekspresu do kawy. Trzeba jednak zwrócić uwagę na coś więcej niż samą szerokość urządzenia. Znaczenie mają również głębokość, sposób wyjmowania zbiornika na wodę, miejsce potrzebne na spienianie mleka oraz to, czy obok ekspresu musi stać osobny młynek. Niektóre niewielkie modele rzeczywiście zajmują tylko wąski fragment blatu, podczas gdy inne są małe głównie z nazwy.
Jaki ekspres najlepiej sprawdzi się w małej kuchni?
Najmniej miejsca zajmują zazwyczaj ekspresy kapsułkowe. Nie mają wbudowanego młynka ani dużego pojemnika na ziarna, a ich konstrukcja może być bardzo wąska. Dobrym przykładem jest Nespresso Essenza Mini, którego jedna z wersji ma zaledwie 8,4 cm szerokości. Urządzenie przygotowuje espresso i lungo, a zbiornik na wodę ma pojemność 0,6 l.
Kapsułki nie odpowiadają jednak każdemu. Osoby chcące korzystać z kawy mielonej mogą wybrać niewielki ekspres kolbowy. Jeszcze innym rozwiązaniem są kompaktowe urządzenia mielące ziarna bezpośrednio przed przygotowaniem napoju.
W małej kuchni warto więc najpierw zdecydować, na czym zależy nam najbardziej. Jeśli liczy się minimalna ilość zajmowanego miejsca i szybkie przygotowanie kawy, dobrym kierunkiem jest urządzenie kapsułkowe. Jeśli ważniejsza jest możliwość samodzielnego wyboru ziaren i kontrolowania przygotowania espresso, lepszy będzie niewielki model kolbowy albo kompaktowy ekspres mielący kawę.
Nespresso Essenza Mini. Ekspres, który ma tylko 8,4 cm szerokości
Nespresso Essenza Mini jest jednym z ciekawszych przykładów urządzenia stworzonego z myślą o bardzo ograniczonej przestrzeni. Jedna z wersji modelu ma około 8,4 cm szerokości, 33 cm głębokości i 20,4 cm wysokości. Przy takich wymiarach można ustawić go nawet na stosunkowo wąskim fragmencie blatu.
Urządzenie korzysta z kapsułek systemu Nespresso Original i przygotowuje dwa podstawowe rozmiary napoju: espresso oraz lungo. Niewielki zbiornik na wodę oznacza konieczność częstszego uzupełniania, ale jest to naturalny kompromis przy tak małej obudowie.
Essenza Mini będzie dobrym rozwiązaniem przede wszystkim dla osoby pijącej jedną lub kilka czarnych kaw dziennie i oczekującej bardzo prostej obsługi. Jeśli chcemy regularnie przygotowywać cappuccino lub latte, potrzebny będzie dodatkowy spieniacz do mleka. Trzeba wtedy uwzględnić miejsce również na to urządzenie.
De’Longhi Dedica. Wąski ekspres kolbowy do niewielkiej kuchni
Osoby, które nie chcą korzystać z kapsułek, mogą zainteresować się serią De’Longhi Dedica. Model EC685 ma około 15 cm szerokości, dzięki czemu jest znacznie węższy od wielu klasycznych ekspresów kolbowych.
Dedica pozwala przygotowywać espresso z kawy mielonej i jest wyposażona w dyszę umożliwiającą spienianie mleka. To oznacza większą swobodę niż w przypadku prostego ekspresu kapsułkowego. Można samodzielnie wybierać kawę i zmieniać jej mielenie, ilość czy sposób przygotowania.
Pojawia się jednak pewien problem charakterystyczny dla ekspresów kolbowych. Jeśli kupujemy kawę ziarnistą, potrzebujemy młynka. Nawet bardzo wąski ekspres może więc ostatecznie wymagać więcej miejsca niż urządzenie automatyczne, które ma młynek schowany wewnątrz obudowy.
Przed zakupem warto zastanowić się, czy będziemy używać gotowej kawy mielonej, czy chcemy mielić ziarna bezpośrednio przed parzeniem. W drugim przypadku trzeba znaleźć na blacie miejsce dla dwóch urządzeń.
Philips Baristina. Mały ekspres dla osób, które chcą używać ziaren
Ciekawą konstrukcją jest Philips Baristina. Urządzenie ma około 18 cm szerokości i łączy mielenie ziaren z przygotowaniem kawy, dzięki czemu nie wymaga ustawiania obok osobnego młynka.
Jest to rozwiązanie dla osób, które chcą korzystać ze świeżo mielonych ziaren, ale nie potrzebują dużego automatu z rozbudowanym ekranem, wieloma programami i zintegrowanym systemem mlecznym. Baristina mieli kawę i przygotowuje napój bez wykonywania wszystkich czynności charakterystycznych dla tradycyjnego ekspresu kolbowego.
Jeśli często pijemy kawy mleczne, trzeba jednak pamiętać o dodatkowym rozwiązaniu do spieniania mleka. Sam ekspres może zajmować niewiele miejsca, ale cały zestaw będzie już szerszy. W małej kuchni takie szczegóły mają duże znaczenie.
Czy ekspres automatyczny nadaje się do małej kuchni?
Automatyczne ekspresy z młynkiem są zazwyczaj większe od prostych modeli kapsułkowych i niewielkich urządzeń kolbowych. Wynika to z ich konstrukcji. W obudowie muszą znaleźć się między innymi młynek, pojemnik na ziarna, zbiornik na wodę, jednostka zaparzająca i pojemnik na fusy.
Nie oznacza to, że automat trzeba od razu skreślić. Może być dobrym rozwiązaniem, jeśli obecnie na blacie stoją osobno ekspres, młynek i inne akcesoria do przygotowywania kawy. Jedno większe urządzenie może w takiej sytuacji uporządkować przestrzeń.
Przed zakupem trzeba jednak dokładnie sprawdzić wymiary. Szczególnie istotna jest głębokość. Ekspres o szerokości około 25 cm może wydawać się niewielki, ale jeśli ma ponad 40 cm głębokości, zajmie dużą część standardowego blatu.
Nie patrz tylko na szerokość ekspresu
To jeden z najczęstszych błędów przy wyborze urządzenia do małego mieszkania. Producent podaje trzy wymiary, ale kupujący zwraca uwagę głównie na szerokość. Tymczasem głęboki ekspres może wystawać daleko do przodu i ograniczać przestrzeń potrzebną do przygotowywania posiłków.
Trzeba również sprawdzić, w jaki sposób uzupełnia się wodę i ziarna. Jeżeli zbiornik wyciągany jest do góry, pozostawienie kilku centymetrów przestrzeni pod wiszącą szafką może nie wystarczyć. W praktyce ekspres trzeba będzie każdorazowo wysuwać.
Podobna sytuacja dotyczy pojemnika na fusy, tacki ociekowej oraz zbiornika na wodę. Model mający idealne wymiary na papierze może okazać się niewygodny, jeśli podczas każdej czynności trzeba przestawiać inne przedmioty znajdujące się na blacie.
Ekspres kapsułkowy czy kolbowy do niewielkiego mieszkania?
Jeśli najważniejsza jest oszczędność miejsca, urządzenie kapsułkowe ma dużą przewagę. Konstrukcja może być wyjątkowo wąska, a do przygotowania napoju nie potrzeba młynka, tampera, odbijaka do fusów ani innych akcesoriów.
Ekspres kolbowy daje większą możliwość wpływania na sposób przygotowania kawy. Zajmuje jednak więcej miejsca podczas codziennej pracy. Trzeba gdzieś przechowywać kawę, kolbę i akcesoria, a przy korzystaniu z ziaren również młynek.
Nie należy więc porównywać wyłącznie rozmiarów samych urządzeń. Lepiej zastanowić się, ile powierzchni zajmie cały zestaw potrzebny do przygotowania ulubionej kawy.
Czy warto kupić ekspres ze spieniaczem do mleka?
Jeśli pijemy głównie espresso lub czarną kawę, rozbudowany system mleczny jest zbędny. Rezygnacja z niego pozwala wybrać mniejsze urządzenie i ograniczyć liczbę elementów wymagających regularnego czyszczenia.
Miłośnicy cappuccino i latte mają kilka możliwości. Ekspres może mieć dyszę parową, zintegrowany pojemnik na mleko albo współpracować z osobnym spieniaczem. Każde rozwiązanie ma inne wymagania dotyczące przestrzeni.
W małej kuchni dobrze sprawdza się dysza zamontowana bezpośrednio przy ekspresie, ale trzeba pozostawić obok urządzenia miejsce na dzbanek. Osobny spieniacz jest prosty w użyciu, lecz zajmuje kolejny fragment blatu lub musi być przechowywany w szafce.
Mały zbiornik na wodę nie zawsze jest wadą
Duży zbiornik pozwala przygotować więcej kaw bez uzupełniania wody, ale zwiększa wymiary urządzenia. Przy jednej osobie pijącej dwie kawy dziennie pojemnik o pojemności dwóch litrów nie zawsze jest potrzebny.
W niewielkim ekspresie częstsze dolewanie świeżej wody może być rozsądnym kompromisem. Znacznie ważniejsze jest to, czy zbiornik można łatwo wyjąć i umyć.
Sytuacja wygląda inaczej w domu, w którym kilka osób przygotowuje kawę wielokrotnie w ciągu dnia. Bardzo mały pojemnik szybko stanie się wtedy irytujący, a kompaktowy model przestanie być wygodnym rozwiązaniem.
Ile miejsca zostawić wokół ekspresu?
Nie warto dopasowywać urządzenia do wnęki z dokładnością do kilku milimetrów. Ekspres wymaga przestrzeni potrzebnej do obsługi, wentylacji oraz wyjmowania poszczególnych elementów zgodnie z instrukcją producenta.
Przed zakupem najlepiej zmierzyć dostępny fragment blatu i sprawdzić wysokość do wiszących szafek. Następnie trzeba ustalić, w którą stronę wysuwany jest zbiornik na wodę, jak wyjmuje się tackę oraz gdzie znajduje się pojemnik na ziarna.
Dobrym sposobem jest zaznaczenie wymiarów przyszłego urządzenia na blacie za pomocą kartonu lub taśmy malarskiej. Od razu można zobaczyć, ile przestrzeni pozostanie na deskę do krojenia, czajnik czy przygotowywanie posiłków.
Który rodzaj ekspresu zajmuje najmniej miejsca?
Najbardziej kompaktowe są zazwyczaj proste ekspresy kapsułkowe. Nespresso Essenza Mini pokazuje, że szerokość urządzenia może wynosić mniej niż 10 cm. Jeśli na blacie liczy się dosłownie każdy centymetr, trudno osiągnąć podobne rozmiary w ekspresie wyposażonym w młynek i system mleczny.
Niewielki ekspres kolbowy, taki jak De’Longhi Dedica, będzie lepszym kierunkiem dla osoby chcącej używać kawy mielonej i samodzielnie spieniać mleko. Trzeba jednak doliczyć miejsce na akcesoria i ewentualny młynek.
Philips Baristina zajmuje więcej miejsca niż najmniejsze urządzenia kapsułkowe, ale mieści mechanizm mielenia ziaren w jednej obudowie. To interesujący kompromis dla kogoś, kto chce pić kawę ze świeżo mielonych ziaren, a jednocześnie nie ma przestrzeni na klasyczny zestaw ekspresu i młynka.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem małego ekspresu?
Najpierw warto zmierzyć blat zamiast kierować się zdjęciami urządzenia. Model wyglądający na niewielki w dużej kuchni reklamowej może okazać się zaskakująco głęboki po ustawieniu obok czajnika czy tostera.
Następnie trzeba określić, jakie kawy rzeczywiście przygotowujemy. Osobie pijącej espresso nie jest potrzebny rozbudowany automat z kilkunastoma programami. Z kolei miłośnik cappuccino może szybko zirytować się ultrakompaktowym urządzeniem, jeśli za każdym razem będzie musiał osobno podgrzewać i spieniać mleko.
W małej kuchni najlepszym wyborem nie musi być więc najmniejszy ekspres dostępny na rynku. Lepszy będzie model, który mieści się na przeznaczonym dla niego fragmencie blatu, pozwala wygodnie uzupełnić wodę i przygotowuje takie napoje, jakie rzeczywiście pijemy. Kilka dodatkowych centymetrów może być rozsądną ceną za urządzenie, którego nie trzeba codziennie przesuwać ani uzupełniać dodatkowymi akcesoriami.
Źródło: www.5kilokultury.pl








