Trzy kolory

„Moonlight” to trzyczęściowy portret przedstawiający dojrzewanie czarnoskórego Chirona. Właśnie tak – portret, a nie opowieść, bo reżyser filmu, Barry Jenkins, gatunkowe konwencje wykorzystuje nie po to, by rozwijać akcję (ta jest tu do bólu wręcz schematyczna), ale by zbudować tożsamość bohatera. Ukazuje ją zarazem jako coś płynnego, uwarunkowanego zarówno jego aktualnym poziomem rozwoju emocjonalnego, jak i zmieniającym … Czytaj dalej Trzy kolory

Samotność we dwoje

Mister America i Miss America. On: oczy Dawida, wzrost Goliata, grzywa Samsona. Ona: księżniczka z „Baśni tysiąca i jednej nocy”, gęste kruczoczarne włosy, każdego poranka spektakularnie rozrzucone na poduszce. Piękni są oboje, zaiste, a przy tym zdolni – on pisze całkiem niezłe wiersze, ona ma zacięcie projektantki wnętrz i kilka innych talentów. No i tak … Czytaj dalej Samotność we dwoje

Obywatel, instytucja, technologia

Choć „Nieznajoma dziewczyna” braci Dardenne z łatwością wpisuje się w dotychczasową twórczość mistrzów kina realistycznego, to ich najnowsze dzieło ogląda się jak rasowy kryminał. Przede wszystkim jest to jednak frapujące studium zależności między rolą obywatela a instytucjami, w ramach których funkcjonuje, a także dominującą nad coraz większą liczbą sfer życia technologią.