Borknagar na dwóch koncertach w Polsce

W połowie kwietnia Kraków oraz Warszawa przeżyją najazd wikingów. A wszystko to za sprawą koncertów Borknagar oraz Kampfar.

 

Borknagar to legenda norweskiej sceny. Jedna z kapel, która łojąc, odwoływała się też do tradycyjnej muzyki i mitologii skandynawskiej. Nie tylko szatan, smoła i siarka, lecz również trolle i siły pięknej norweskiej przyrody. Borknagar pokazał to już na kultowym debiucie, a na kolejnych wydawnictwach rozwijał swój styl. W 2015 roku zespół świętował 20-lecie istnienia. Świętowania w sensie tradycyjnym nie było. Zamiast imprez i okolicznościowych koncertów, Øystein G. Brun, twórca, lider i jedyny muzyk, jaki pozostał do dziś z pierwszego składu grupy, wytrwale pracował nad piosenkami na 10. studyjny album. Materiał Winter Thrice ukazał się w styczniu 2016 roku, a gościnnie pojawili się na nim Garm z Ulver i Athera (obecnie Chrome Division, kiedyś Susperia).

O rok starsza od Borknagar jest załoga Kampfar, również z Norwegii. Także w niej początki pamięta dziś tylko jeden muzyk, kiedyś perkusista, od lat wokalista – Dolk. Z podziwu godną wytrwałością szerzy z trzema kolegami pogański, wściekły black metal, niepozbawiony melodyjnych wtrętów, dalekich jednakże od odpustowej obciachowości. Bliżej Kampfar do potęgi późniejszych płyt Bathory niż do swojskiej ludyczności – dajmy na to – Korpiklaani. Choć nie jest to może pierwszy blackmetalowy zespół, który wymienia się podczas rozmów o historii tej muzyki, to każda z jego siedmiu płyt jest wysoko ceniona przez fanów.

Zanim scenę zdominuje muzyka blackmetalowa, pojawią się na niej reprezentanci Szwecji, gdzie potrafią tworzyć znakomity death metal przyprawiony thrashowymi klimatami. Nazywają się Diabolical i w skandynawskim zestawie, który wiosną zaleje Polskę, uchodzą za młodych szczyli, bo mają dopiero 18 lat. Podobnie jak u norweskich kolegów, XX wiek z członków pamięta tylko ten najważniejszy, Sverker Widda Widgren, dający gardła i szarpiący sześć strun. Growling, galopady i mięsiste riffy owszem są, ale Diabolical, jakby chcąc mocniej podkreślić nazwę, lubią postraszyć melodiami.

16.04 – Warszawa, Klub Progresja
17. 04 – Kraków, Klub Kwadrat

bilety: 80 zł / 90 zł

źródło: materiały prasowe

Tekst pozyskany z archiwalnej wersji strony. Napisany przez autora bloga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *